Komu pomogła Vilcacora - 2009r.
|
Od 10 lat… uzależniona od… fitoterapii (Nowotwór piersi)
O CHOROBIE NIE CHCE MYŚLEĆ ANI ROZMAWIAĆ, BO TO JUŻ PRZESZŁOŚĆ. A ona patrzy w przyszłość, nie oglądając się wstecz. Wciąż na pełnych obrotach, z mnóstwem planów. Szczęśliwa, że w pracy zawodowej może realizować swoje pozazawodowe pasje. Docenia ten dar i nie zwalnia tempa. Znowu ma duże urlopowe zaległości, ale nie narzeka. Robi to, co lubi i cieszy się z tego. To jej życie, a życie jest przecież najważniejsze. |
|
Więcej…
|
|
|
URODZIŁA SIĘ W CZEPKU, CO PONOĆ WRÓŻY WIELKIE SZCZĘŚCIE W ŻYCIU. Ale choroba ją dopadła. Najpierw jedna, potem druga. To tak wygląda szczęście? Pani Jadwiga kręci głową i spogląda z troską na swoją dorosłą córkę, Iwonę. A ona na to: co też mama, jak choroba to zaraz nieszczęście?! Ja tak nie myślę. Naprawdę mam dużo szczęścia. I już!
|
|
Więcej…
|
|
|
|
|
|